Zasługi polskich lotników w bitwie o Anglię stanowią naszą dumę narodową, tym bardziej, że pojawili się w Anglii po przegranej wojnie obronnej 1939 w której polskie lotnictwo nie odegrało znaczącej roli. Ale odwaga i kunszt lotniczy został wyzwolony gdy otrzymali sprzęt lotniczy w postaci myśliwców Spitfire dorównujący parametrami samolotom wroga. Anglicy doceniali polski wkład w obronę Anglii komentując szeroko zasługi bojowe w bitwie o Anglię, ale trzeba im również oddać chwałę za przygotowanie Anglii do wojny z Hitlerem, a szczególnie do obrony przed nalotami Luftwaffe. W ramach przygotowań do wojny z Niemcami Anglicy po przeprowadzonych próbach w 1935 roku przez zespół Watsona-Watta, opracowali koncepcje pierwszego w świecie systemu radarowego, a następnie w kolejnych latach 1936-1939 zainwestowali ogromne środki w budowę radarowego systemu ostrzegawczego, tzw. Chain Home, który w znaczący sposób rozwiązał problem systemu ostrzegawczego przed nalotami bombowymi ze strony Niemiec.
Chain Home https://pl.wikipedia.org/wiki/Chain_Home był pierwszym radarem zorganizowanym w kompletny system obrony powietrznej i pierwszy taki system używany w operacjach wojennych. Istotną kwestią jest zastosowanie znanej powszechnie technologii radiowej fal krótkich do nowej roli w której Watson-Watt i jego zespół dostosowali dostępną technologię do wysoce efektywnego systemu obrony powietrznej i tutaj leży ich geniusz. Gdyby Wielka Brytania czekała, aż pojawią się nowe technologie, system obrony powietrznej, który opracował zespół Watsona-Watta, nie byłby dostępny więc nie działałby w momencie wybuchu II wojny światowej, a ostateczny wynik mógł być zupełnie inny – przynajmniej dla Wielkiej Brytanii.
Chain Home to kodowa nazwa sieci radarów wczesnego wykrywania zbudowanych w Wielkiej Brytanii przed II wojną światową. System ten był znany również jako AMES Type 1 i składał się z zestawu anten nadawczych i odbiorczych w postaci dipoli umieszczanych na masztach. Każda stacja wykorzystywała cztery (późniejsze stacje zostały zredukowane do trzech) w linii, stalowe wieże nadajnika o wysokości 360 stóp rozmieszczone w odległości około 180 stóp, przy czym każda wieża była wyposażona w wsporniki na wysokości 50, 200 i 350 stóp. Zestaw dipoli nadajnika był zawieszony między wieżami i zasilany przez napięte 600 Ω linie przesyłowe prowadzące z silnie chronionego budynku nadajnika w pobliżu. Dwa identyczne nadajniki (typ T.3026) były używane jako główny i rezerwowy, z szybkimi przełączeniami w przypadku awarii nadajnika operacyjnego. Z kolei anteny odbiorcze w postaci skrzyżowanych dipoli zainstalowane były na czterech drewnianych wieżach odbiorczych o wysokości 240 stóp, zwykle umieszczonych w konfiguracji rombu, przy czym wieże odbiorcze i związany z nimi budynek odbiornika znajdowały się w odległości kilkuset metrów od budynków nadajnika. Podstawowa zasada działania CH jest bardzo prosta: objętość nieba do obserwacji jest dosłownie „oświetlona” za pomocą anteny nadającej impulsowe sygnały radiowe dużej mocy, tzw. energia pulsacyjna; odbite impulsy od wykrytych samolotów są odbierane z powrotem na naziemnej stacji odbiorczej (niedaleko nadajnika), przez zestaw skrzyżowanych dipoli połączonych z nisko-szumowym odbiornikiem o wysokim zysku i wyświetlane jako odchylenie Y wzdłuż podstawy czasu CRT lampy oscyloskopowej. Odległość samolotu od nadawczej anteny jest wyznaczana poprzez dokładny pomiar czasu, jaki upłynął między generowanym impulsem a „echem”, natomiast kierunek zależy od stosunku sygnałów „echa” odbieranych przez skrzyżowane dipole odbiorcze X i Y. Zasady te zilustrowano na rysunku zamieszczonym w artykule „The Chain Home radar system The GEC Journal of Research”, Vol. 3 No.2 1985 pages 73-83 https://www.radarpages.co.uk/mob/ch/chainhome.htm (Fig.1 Principles of CH (Chain Home) R.D.F. system)
Parametry systemu nadawczego : Częstotliwość pracy 20/30MHz, Długość impulsu radiowego – 20µs, częstotliwość powtarzania impulsów PRF – 25 lub 12,5 impulsów/sek., Moc w impulsie 350kW / 750kW. Istotnym warunkiem stabilnej pracy systemu była potrzeba synchronizacji wszystkich stacji CH z systemem National Grid, aby uniknąć wzajemnych zakłóceń podczas pracy sąsiednich nadajników. Problem ten rozwiązano przez synchronizacje nadajników z częstotliwością sieci 50Hz, która zapewniała tzw. interpulse, czyli przedział czasu 40ms na przydzielenie sąsiednim stacjom szczelin czasowych, które nie nakładały się na siebie. Aby zapewnić niezbędne „oświetlenie”, główna macierz antenowa nadajnika składała się z pionowego stosu ośmiu dipoli pół-falowych. Dipole były oddalone o połowę długości fali i kończone przez otwartą linię przesyłową z alternatywnymi punktami zasilania transponowanymi w celu zachowania wzbudzenia w fazie stosu antenowego. Z każdym dipolem związany był „dostrojony” reflektor o długości fali 0,18. Średnia wysokość macierzy wynosiła 215 stóp, co spowodowało powstanie głównego płata elewacji wynikającego z odbicia od ziemi o wartości około 2,6 stop i pierwszej przerwy o wartości 5,2 stop. Pozioma „szerokość wiązki” stosu dipolowego, na którą wpływ mają reflektory o rozstawie 0,18 długości fali, była rzędu 100 stop. Z kolei anteny odbiorcze zainstalowana była na drewnianych wieżach na trzech piętrach, przy czym każdy zestaw antenowy składała się z kilku anten dipolowych prostopadłych do siebie. Kierunek nadejścia sygnału określano, składając sygnał z dwóch ortogonalnych dipoli za pomocą indukcyjnego przyrządu zwanego „goniometrem”. Operator kręcąc gałką goniometru zmieniał proporcje sumowania i odczytywał kierunek przyjścia sygnału. Elewacja odczytywana była w podobny sposób, porównując sygnały z anten „górnych” i „dolnych. Odległość do samolotu odczytywano z opóźnienia między sygnałem nadanym i odebranym – 1 ms oznaczała odległość 150 km.
Odwołując się do rysunku Fig.1 wspomnianego artykułu, wyjście dipola E-W (Y) było podawane do jednej z cewek stojana goniometru a dipola N-S (X) do drugiej. Sygnały były porównywane przez obracanie cewki wirnika goniometru w poszukiwaniu minimalnego sygnału „echa” na wyświetlaczu CRT. Użyto minimum, a nie maksimum, ponieważ dawało ostrzejsze i bardziej precyzyjne wskazanie azymutu, gdy stosunek sygnału do szumu był odpowiedni, chociaż w przypadku słabych sygnałów oraz słabego stosunku sygnału do szumu, pokrętło cewki było obracane na maksimum, a wskazany namiar skorygowany o 90 stopni. Ponieważ znana metoda wyznaczania kierunku lotu samolot charakteryzuje się namiarem z 180 stopniową niejednoznacznością, który wynika z zasady pracy goniometru, to w celu jej eliminacji zastosowano zdalne przełączanie reflektorów o długości fali 1/4 za dipolami nadawczymi co pozwalało na stwierdzenie, czy siła sygnału wzrosła czy zmniejszyła się po ich włączeniu. To „wykrywanie” obiektów powietrznych było wykonywane przez operatora na konsoli po wykryciu dwustronnego namiaru. Po instalacji, fazowaniu i ustawianiu oprzyrządowania na ziemi, przeprowadzano dużą liczbę lotów kalibracyjnych przy użyciu auto-żyroskopu wykonującego kołowe i promieniowe tory na stałych wysokościach. Odchylenia od rzeczywistych do wskazanych wysokości zostały dokładnie zanotowane, a współczynniki korekcyjne obliczono dla wszystkich kątów azymutalnych w sektorze operacyjnym, w środku na „linii strzału” stacji.
Początkiem historii CH jest patent Sir Robert Aleksander Watson-Watt (tytuł szlachecki otrzymał w 1942 roku) GB252263A Improvements in and relating to radio-telegraphic direction finding and other purposes, Data patentu: 3.06.1926. Istotą wynalazku był sposób i układ określenia kierunku nadejścia fal radiowych, który polegał na wzmocnieniu odebranych sygnałów z dwóch lub więcej anten kierunkowych oraz wizualizacji złożonego sygnału odniesienia na ekranie lampy oscyloskopowej w taki sposób, aby plamka wskazująca oscylografu była odchylona w kierunku, który był po prostu powiązany z kierunkiem odbioru fal radiowych. Znane anteny kierunkowe mogą w szczególności być antenami pętlowymi lub ramowymi, które są dobrze znane w praktyce radiotelegraficznej i mogą być sprzężone bezpośrednio lub przez wzmacniacze do urządzenia wskazującego w taki sposób, że wiązka katodowa lampy jest odchylana w sposób elektromagnetyczny lub elektrostatyczny. Wynalazek znalazł również zastosowanie do lokalizacji atmosferycznych wyładowań elektrycznych.

Układ według wynalazku zawiera dwie anteny o zamkniętej pętli, które są ułożone w płaszczyznach prostopadłych do siebie pod kątem prostym, przy czym pętle dostrojone są do rezonansu na częstotliwości odebranych fal radiowych za pomocą dodanych indukcyjności i pojemności według znanych metod strojenia obwodów LC. Sygnały z każdej pętli podlegają wzmocnieniu w identycznych wzmacniaczach triodowych, które mogą, na przykład, zawierać jeden lub dwa stopnie wzmacniacza oporowego, wykorzystujące triody o dużym współczynniku napięcia. Gdy sygnały radiowe zostaną odebrane przez w/w system antenowy, wypadkowe siły elektromotoryczne generowane przez dostrojone obwody rezonansowe LC przyłożone do płyt odchylających lampy oscyloskopowej wytwarzają odchylenie plamki wskazującej wzdłuż linii, która jest bezpośrednią i widoczną miarą kierunku przybycia padającego ciągu fal elektromagnetycznych. Wynalazek zilustrowany jest rysunkami na których, Fig.1 przedstawia podstawowy układ realizacji wynalazku, podczas gdy Fig.2 ilustruje jego modyfikację, poprzez zastosowanie dwustopniowych wzmacniaczy triodowych. Podstawowy układ zawiera dwie anteny w pętli zamkniętej N, S i E, W, które są rozmieszczone względem siebie w prostopadłych płaszczyznach, pod kątem prostym, przy czym każda z pętli zawiera odpowiednio dwie cewki indukcyjne b, b ( bl, bl) i regulowane pojemności c, c ( c1, c1), rozmieszczone między tymi cewkami. Anteny pętlowe mogą być doprowadzane do rezonansu jako strojone obwody rezonansowe LC za pomocą strojonych kondensatorów c, c (c1, c1). Sygnały pomiarowe z punktów 0,0 (01,01) podawane są na płytki odchylające n, s, e, w, oscylografu katodowego, przy czym płyty odchylające są ułożone w pary, które realizują wypadkowy przebieg oscyloskopowy określający wykrycie kierunku odbioru fal radiowych.
Wersją rozwojową omawianego patent jest patent GB305250A Improvements In and relating apparatus adapter for use in radio-telegraphic Direction Finding and for similar purposes, R.A. Watson-Watt, L.H.Bainbridge-Bell, Data patent: 4.04.1929, który zastrzega sposób usunięcia niejednoznaczności co do kierunku nadejścia fal elektromagnetycznych, poprzez dołożenie oddzielnej anteny pionowej o dookólnej charakterystyce odbiorczej. 
Dodatkowa siła elektromotoryczna, zwana dalej „niekierunkową siłą elektromotoryczną”, jest doprowadzana metodami przesunięcia fazowego w fazie lub w przeciw-fazie z siłą elektromotoryczną z anten kierunkowych i powoduje modulację czułości lub natężenia strumienia elektronów lampy oscyloskopowej, której elektrody odchylające są połączone odpowiednio do anten ramowych. Kompletną strukturę urządzenia namiernika według wynalazku Fig2 Fig.5 składa się z trzech torów odbiorczych An, Ae anten ramowych NS, EW oraz Av podłączonym do pionowej anteny dookólnej w postaci anteny prętowej. Każdy z torów odbiorczych składa się z wzmacniacza, filtrów , mieszaczy częstotliwości oraz koherentnych demodulatorów częstotliwości i fazy. Sygnały z odbiorników An, Ae podawany jest odpowiednio na elektrody odchylające N-S oraz E- W lampy oscyloskopowej, podczas gdy sygnał odniesienia z odbiornika Av podawany jest na elektrodę 10, która zapewnia modulacje jasności strumienia elektronów lampy oscyloskopowej. Szczegóły konstrukcji radionamiernika przedstawiają uproszczone rysunki na których Fig.1 przedstawia schemat odbiornika sygnału anteny dookólnej a Fig.2-4 przedstawia układy polaryzacji elektrod odchylających lampy oscyloskopowej. Przedstawiona konstrukcja eliminuje niejednoznaczność, wyznaczania kierunku przychodzącego sygnału radiowego, w zakresie 180 stopni, która występowała w konstrukcji wcześniejszego patentu GB 252263.
Dociekliwych badaczy stanu techniki odsyłam do ogólnodostępnej w przestrzeni internetowej pozycji literaturowej http://www.rohde-schwarz-usa.com/rs/324-UVH-477/images/TheoryofDF.pdf, Introduction into Theory od Direction Finding, która zawiera na str. 78, schemat blokowy Fig.8 „Watson-Watt direction finder with crossed-loop antenna”, ilustrujący istotę omawianego patentu. 
Dla dodatkowego wyjaśnienie zasady pracy omawianego radionamiernika można wykorzystać polski opis patentowy PL85119B2 Sposób jednoznacznego wyznaczania kierunku położenia fal elektromagnetycznych o przebiegu ciągłym lub impulsowym, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Tadeusz Bogulak, Data patentu 15.07.1976, który jest udaną kopią omawianych patentów Watsona –Watta. Według opisu patentowego sposób jednoznacznego wyznaczania kierunku położenia źródła fal elektromagnetycznych o przebiegu ciągłym lub impulsowym, odbieranych przez układ antenowy składający się z anteny dookólnej i dwóch nieruchomych, wzajemnie prostopadle ustawionych anten kierunkowych, polegający na wytworzeniu na ekranie lampy oscyloskopowej obrazu geometrycznej sumy napięć doprowadzonych do płytek odchylających lampy oscyloskopowej z anten kierunkowych, charakteryzuje tym, że z odebranego przez antenę dookólną widma częstotliwości wydziela się za pomocą wzmacniacza selektywnego sygnał o ustalonej częstotliwości, korzystnie o częstotliwości 10 kHz, i po przekształceniu dodatniego półokresu tego sygnału w impuls prostokątny podaje się go na elektrodę sterującą lampy oscyloskopowej w takiej fazie, aby uzyskać na ekranie luminescencyjnym lampy oscyloskopowej jednoznaczne odwzorowanie kierunku położenia źródła fal elektromagnetycznych.
Ostatnim dokumentem sygnalizującym prace nad systemem Chain Home przez R.A. Watson-Watt jest patent GB463052A Improvements in wireless direction–finding system, zgłoszony 31.07.1936, a zatwierdzony 31.07.1937. Celem wynalazku jest dostarczenie ulepszonych środków do ustalania kierunku, a zwłaszcza do ustalania kierunku za pomocą metod wizualnych z wykorzystaniem lampy oscyloskopowej podczas odbioru sygnałów fal radiowych odbitych od ruchomych obiektów, jak zastrzeżono i opisano w wcześniejszym patencie GB252263. Wynalazek można zatem zdefiniować jako polegający na sposobie i środkach do radiowego ustalania kierunku, w którym zastąpione są cztery identyczne układy pionowo oddalonych anten, systemem masztów wyposażonych w niezależne tablice poziomych anten dipolowych, które mają diagramy biegunowe w elewacji zapewniające uzyskanie maksymalną receptywność do określenia kąt padania w elewacji odebranego sygnału radiowego.

Wynalazek zostanie opisany bardziej szczegółowo w odniesieniu do załączonych rysunków, na których: Fig.1 przedstawia układ zawierający cztery anteny układu lokalizacji kierunku odbioru sygnałów radiowych (spaced-aerial direction-finder) o ustalonej odległości pomiędzy czterema stałymi elementami antenowymi rozmieszczonymi w przestrzeni, Fig.2 ilustruje układ pionowych tablic antenowych jaki może być zastosowany zgodnie z wynalazkiem, Fig. 3 ilustruje połączenie systemu antenowego z układem goniometrycznym kierunku z systemem wizualizacji kierunku odbioru fal radiowych za pomocą lampy oscyloskopowej, Fig.4 ilustruje pionową tablice pionowo rozmieszczonych poziomych anten posiadających przestrzenną charakterystykę antenowa w postaci diagramu cosinusoidalnego, podczas gdy Fig.5 przedstawia wykres biegunowy ilustrujący względną reakcję tablicy antenowej na sygnały o różnych kątach padania, która to tablica antenowa może zostać opracowana w znany sposób, aby zapewnić maksymalne wzmocnienia dla sygnałów o kącie odbioru θ. Generalna koncepcja odbiorczego systemu do wyznaczenia kierunku odbitych impulsowych fal radiowych od samolotów polega w dużym uproszczeniu na zastąpieniu znanych systemów antenowych Adcock przez system pionowych tablic dipoli antenowych, przy jednoczesnym z wykorzystaniu znanej techniki wyznaczania kierunku za pomocą goniometru z systemem wizualizacji odebranych sygnałów za pomocą lampy oscyloskopowej.
WNIOSKI
Chain Home nie przypominał współczesnych radarów – nie było w nim obrotowej anteny i wiązki poszukującej. Stała antena nadawcza składała się z metalowych drutów rozpiętych pomiędzy metalowymi wieżami. Antena, będąca rodzajem tablicy dipoli, wysyłała energię w strefę szerokości około 100 stopni. Antena odbiorcza zainstalowana była z kolei na drewnianych wieżach i składała się z wielokrotnego zestawu dwóch anten dipolowych prostopadłych do siebie umieszczonych na różnych wysokościach. Kierunek nadejścia sygnału określano, składając sygnał z dwóch ortogonalnych dipoli za pomocą indukcyjnego przyrządu zwanego „goniometrem”. Operator, kręcąc gałką goniometru zmieniał proporcje sumowania i odczytywał kierunek przyjścia sygnału. Elewacja odczytywana była w podobny sposób, porównując sygnały z anten „górnych” i „dolnych. Odległość do samolotu odczytywano z opóźnienia między sygnałem nadanym i odebranym – 1 ms oznaczała odległość 150 km. Opracowany odbiorczy system antenowy wywodzi się z znanych konstrukcji namierników sygnałów radiowych z kierunkową anteną odbiorcza, która składa się z otwartej pętli drutu na izolatorze lub metalowego pierścienia, gdzie średnica pętli pokrywa zakres 1/10 do ¾ długości fali odbieranej częstotliwości docelowej. Taka antena będzie najmniej wrażliwa na sygnały, które są normalne do jej płaszczyzny a najbardziej wrażliwa na sygnały indukowane na bocznych krawędziach. Jest to spowodowane przesunięciem fazowym sygnału nadawczego. Zmiany fazy odbieranego sygnału powoduje różnicę między napięciami indukowanymi po obu stronach pętli w dowolnym momencie. W praktyce kierunkiem roboczym położenia anteny jest kierunek który zapewnia minimalny sygnał odbiorczy tzw. NULL, ponieważ małe odchylenia kątowe anteny w tej j pozycji powoduje większe zmiany prądu niż podobne zmiany sygnału w pobliżu jego maksymalnej wartości. Z tego powodu preferowanym kierunkiem położenia anteny jest jej tzw. zerowa pozycja, czyli pozycja odpowiadająca zerowemu sygnałowi odbiorczemu na jej zaciskach Kolejnym krokiem w rozwoju radionamierników był system antenowy Adcock, składająca się z czterech pionowych anten rozmieszczonych w jednakowych odstępach, które mogły być wykorzystywane do kierunkowego odbierania fale radiowe. Ostatecznie zdobyte doświadczenie w konstrukcji radionamierników pozwoliło twórcy na opracowanie oryginalnego sytemu anten odbiorczych radaru, w którym zastąpione są cztery identyczne układy pionowo oddalonych anten, systemem masztów wyposażonych w niezależne zestawy krzyżowanych poziomych anten dipolowych, które miały diagramy biegunowe w elewacji zapewniające uzyskanie maksymalną receptywność do określenia kąt padania w elewacji odebranego sygnału radiowego. Ostatecznie system odbiorczy zapewniał wyznaczania kierunku, wysokości oraz odległości wykrytych obiektów powietrznych za pomocą goniometru z systemem wizualizacji odebranych sygnałów za pomocą lampy oscyloskopowej. Godne odnotowania jest również, że patent GB463052, którego treść jest zbyt ogólnikowa w stosunku do rzeczywistych zrealizowanych rozwiązań technicznych w torze odbiorczym opracowanego systemu radarowego stanowi jedynie próbę zgłoszenia ogólnej koncepcji technicznej systemu antenowego odbiornika przyszłego radaru. Osobiście podejrzewam również, że Watson-Watt zgłosił w 1936 roku wizje rozwiązania części odbiorczej systemu radarowego, w postaci aplikacji patentowej, w celu zdobycia argumentów dla inwestycji w Chain Home, skierowanych do decydentów politycznych. Ostatecznie pierwsze trzy stacje były gotowe już w 1937.r, a zrealizowany system ostrzegania został poddany próbie. Wyniki były zachęcające, więc rząd natychmiast zlecił zlecenie dodatkowych 17 stacji, co spowodowało powstanie łańcucha stałych wież radarowych wzdłuż wschodniego i południowego wybrzeża Anglii. Na początku drugiej wojny światowej gotowych było 19 stacji radarowych, które odegrały kluczową role w bitwie o Anglię, a do końca wojny zbudowanych zostało ponad 50 . Ciekawostkę stanowi fakt, że Niemcy byli świadomi budowy stacji, ale nie byli pewni jego przeznaczenia. Przetestowali swoje podejrzenia w sierpniu 1939 roku podczas lotów zwiadowczych sterowca Zeppelina LZ 130 z aparatura elektroniczną, ale doszli do wniosku, że są to nowe systemy łączności morskiej dalekiego zasięgu.
Ponieważ tak się złożyło, że trochę się znam na elektronice to muszę wyrazić swój szacunek i podziw dla Anglików, którzy z taka determinacja i wizją przygotowali się do agresji niemieckie inwestując olbrzymie pieniądze w inwestycje Chain Home. Należy również podkreślić potencjał przemysłu radiotechnicznego, który był w stanie w tak krótkim okresie kilku lat zabezpieczyć granice Anglii przed nalotami Luftwafe, wyprodukować i zestroić nadawczo-odbiorczy sprzęt radiowy oraz perfekcyjnie wyszkolić załogę w dużej mierze kobiecą. Kolejną uwagą jest fakt, że Niemcy nie docenili roli Chain Home w bitwie o Anglię, zabrakło wyobraźni i kwalifikacji wśród dowódców Luftwafe, którzy nie zrozumieli działania wynalazku jakim był zautomatyzowany system kierowania lotnictwem myśliwskim na podstawie spływających na bieżąco, do centrum dowodzenia obrona powietrzną, meldunków ze stacji radarowych wykrywających naloty. Mam nadzieje, że powstanie kiedyś filmowe love story z udziałem dzielnych polskich lotników i odważnych i sympatycznych kobiet z obsługi Chain Home, które również ginęły podczas niemieckich nalotów. Na zakończenie muszę również podkreślić polski wkład Inż. Juliusza Hupera oraz Wacława Struszyńskiego w rozwój techniki radarowej w Anglii podczas II Wojny Światowej. Dorobek patentowy obu twórców, byłych pracowników przedwojennych Państwowych Zakładów Tele-radiotechnicznych w Warszawie jest tak obszerny, że wymaga osobnego potraktowania w przyszłych artykułach prowadzonego bloga.
„Ludzie, którzy wynaleźli radar” to materiał filmowy, który przedstawia historyczny wysiłek Anglików podczas wynalezienia i wdrożenia do działań wojennych pierwszego kompleksowego systemu radarowego Chain Home.
https://www.youtube.com/watch?v=deYwfwHbtBY
PS. Reasumując omówione patenty należy odnotować sens rewolucyjnego rozwiązania technicznego jakim był Chain Home, który w zasadzie sprowadzał się do zastosowania znanych w stanie techniki radiopelengatorów impulsowych fal radiowych odbitych od obiektów powietrznych, które opromieniowane były przez system nadawczy wyposażony w system antenowy w postaci tablicy dipolowej rozwieszonej pomiędzy stałymi masztami antenowymi. Genialnym rozwiązaniem było natomiast utworzenie pierwszego w świecie zintegrowanego systemu wykrywania i kierowana obrona powietrzna Anglii, który zapewniał kierowanie obroną powietrzna z krajowego centrum dowodzenia, do którego spływały w czasie rzeczywistym meldunki z poszczególnych stacji Chain Home. Brak wyobraźni i wiedzy technicznej wyjaśniającej nowe funkcje realizowane przez zintegrowany system Chain Home wśród wodzów III Rzeszy doprowadził do klęski zgodnie z powiedzeniem „Pride is before a Crash” .